VAT od biegłych budzi spory

Artykuł ukazał się w Gazecie Prawnej w dniu 16 czerwca 2008 r. red. Łukasz Zalewski

Resort sprawiedliwości uważa, że biegli sądowi nie powinni podlegać VAT. W ostatni czwartek jednak Trybunał Konstytucyjny orzekł, że biegli powinni płacić ten podatek.

Trybunał Konstytucyjny w wyroku (sygn. akt K 50/05) dotyczącym opodatko­wania VAT biegłych sądowych zasygnalizował Sejmowi i mini­strom finansów oraz sprawie­dliwości potrzebę wprowadze­nia regulacji, na mocy których sąd przyznawałby biegłym wy­nagrodzenie wraz z VAT. Takie rozwiązanie, jeśli zostałoby wprowadzone, byłoby korzyst­ne dla biegłych. Zgłaszane są jednak pewne zastrzeżenia.
Jerzy Bielawny, doradca po­datkowy z Instytutu Studiów Podatkowych, mówi, że pro­blem opodatkowania biegłych sądowych nie ogranicza się je­dynie do VAT. Dotyczy on także podatku dochodowego. Eks­pert zwraca uwagę, że niedaw­no NSA uznał, że biegły sądo­wy nie może wykonywać czyn­ności w ramach działalności go­spodarczej. Z wyroku TK z kolei wynika, że czynności biegłego sądowego wykonywane na zle­cenie sądu mogą stanowić dzia­łalność gospodarczą w rozumieniu ustawy o VAT. Zdaniem Jerzego Bielawnego, przy okazji zmian w ustawie o VAT powinien zostać rozwiązany problem opodatkowania biegłych sądowych.
Sędzia Tomasz Jaskłowski z Ministerstwa Sprawiedliwości zwraca z kolei uwagę, że resort stał dotychczas na stanowisku, że biegli sądowi w ogóle nie powinni podlegać VAT, ponieważ biegli wykonujący czynności na zlecenie sądu nie wykonują ich na podstawie umowy cywilnoprawnej.
- Biegły nie ma bowiem możliwości odmówienia sądowi wykonania czynności - mówi sędzia. Z wyroku TK wynika natomiast, że biegli mają płacić VAT. Jak informuje Tomasz Jaskłowski, resort już wcześniej miał przygotowane projekty rozporządzeń w sprawie bie­głych, ale prace nad nimi zosta­ły wstrzymane do czasu roz­strzygnięcia sprawy przez TK.
Sędzia Jaskłowski zastrzega jednak, że oficjalnie resort usto­sunkuje się do wyroku oraz wskazań w nim zawartych po zapoznaniu się z uzasadnieniem.
 
 



wersja do druku