Nadzór musi być apolitycznyArtykuł ukazał się w Gazecie Prawnej w dniu 23 czerwca 2008 r. red. A.Pokojska w rozmowie z prof. dr hab Aldoną Kamelą-Sowińską - rektorem Wyższej Szkoły Handlu i Rachunkowości w Poznaniu W jakiej strukturze powinien zostać umieszczony organ nadzoru publicznego, którego utworzenia wymaga prawo 43 Dyrektywa?
Rada Kontroli sprawozdań finansowych i ich badania powinna posiadać osobowość prawną i prawo do używania pieczęci z godłem państwowym, a zatem nie powinna podlegać żadnemu organowi państwowemu. Działalność Rady powinna podlegać kontroli NIK w zakresie legalności, celowości i zgodności z prawem wydatkowania środków publicznych. Członków Rady powinien powoływać prezydent, Sejm i Senat po trzech członków spośród osób o uznanym dorobku naukowym i zawodowym z zakresu rachunkowości cieszących się nieskazitelną opinią.
Niedopuszczalne jest podporządkowanie Rady jakiemukolwiek organowi politycznemu czy rządowemu, czy postawienie na jej czele urzędnika państwowego bez względu na rangę. Każde takie rozwiązanie spowoduje zagrożenie upolitycznienia kontroli informacji zawartych w sprawozdaniach finansowych i zdeprecjonuje wartość pracy biegłych rewidentów poprzez poddanie ich wysoce profesjonalnej wiedzy osądowi z założenia politycznemu. Moim zdaniem Rada powinna działać w oparciu o niezależny akt prawny i rozwiązania jej dotyczące nie powinny być włączane do ustawy o rewidentach i ich związkach. Tylko takie rozwiązanie może gwarantować wiarygodność i zaufanie biznesu do wyników przeprowadzonego nadzoru.
|
|
wersja do druku |